Kenia – utracony raj….
Kenia stała się krajem niepodległym pod koniec roku tysiąc dziewięćset sześćdziesiątego trzeciego. Pierwszym prezydentem został niejaki Jomo Kenyatta, po którego śmierci władzę objął Daniel Arap Moi, który ją utrzymał do roku 2002. Wtedy to wybory wygrał Mwai Kibaki. Ponownie wygrał wybory w 2007, ale niestety były uzasadnione podejrzenia, że były one sfałszowane…..
Od tych właśnie wyborów Kenia stała się krajem niespokojnym, ponieważ często dochodzi do starć pomiędzy zwolennikami prezydenta a jego przeciwnikami…. Na początku dwa tysiące siódmego roku doszło do poważnych zamieszek i rozruchów w wyniku czego życie straciło około półtora tysiąca ludzi.
Największe zamieszki miały miejsce w trzech największych miastach: Nairobi, Kisumu i Mombasa. Kenia stała się widokiem mordów, grabieży i przemocy. Obrabowano markety i małe sklepy bijąc lub nawet zabijając właścicieli. Podpalono kilka kościołów, w jednym przypadku z ludźmi w środku. Spalono wiele domów, a drogi zapełniły się uchodźcami, których zgromadzono w prymitywnych obozach gdzie wielu ludzi zwyczajnie umarło z głodu i wszelkich chorób. Dziś ten piękny kraj jest zdewastowany i biedny, bo spadła ilość turystów, którzy do tej pory byli podstawą gospodarki tego państwa.
Komentarze (0)