Nieszczęsna niepodległość.
Początek lat sześćdziesiątych zwany był czasem Afryki, ponieważ w krótkim czasie kilkadziesiąt krajów położonych na tymże kontynencie uzyskało niepodległość. Niepodległościowa euforia opanowała takie kraje jak Angola, Tanzania, Nigeria, Kenia, Sudan czy Kamerun. Wszędzie cieszono się, wszędzie uważano, ze otwarły się niesamowite perspektywy przed tymi krajami i ich obywatelami.
W krótkim czasie okazało się, że wszystko to były złudzenia. Szybko zniszczono i rozkradziono cała infrastrukturę pozostawioną przez kolonistów, a kraje te zaczęły się pogrążać w chaosie i bratobójczych wojnach. Konflikty graniczne ogarnęły całą Afrykę, bo granice były rysowane za pomocą linijki i nie uwzględniono specyfiki poszczególnych regionów. Angola, Sudan, Zair to kraje, które pogrążył się walkach i zamieszkach. Kraje stosunkowo spokojne jak Kenia czy Tanzania przyjmowały tysiące uchodźców, których umieszczano w obozach gdzie ludzie masowo umierali z głodu i chorób. Jednym słowem niepodległość nie wyszła Afryce na dobre. Wybory do władz, nawet jeśli się odbywały, to przeważnie były fałszowane. Przykładem z ostatnich czasów jest właśnie Kenia gdzie fałszerstwa wyborcze podczas wyborów prezydenckich doprowadziły do zamieszek i kilku tysięcy śmiertelnych ofiar.
Komentarze (0)